Dzień z życia blondynki: 23/07/15

Dziś nadaje chora i wymęczona gorączką blondynka 😉

„Dzień z życia blondynki” to post z nowej serii, pojawiać będzie się co dwa tygodnie. O wszystkim i o niczym.

Jestem chora!

Nienawidzę chorować i to jeszcze kiedy pogoda dopisuje… walczę z gorączką – 40 stopni – i bolącym gardłem. To raczej nie angina, ani nie grypa. Chciałam się dowiedzieć, ale u mojego ulubionego lekarza nie ma miejsc na dzisiaj a drugi, plotkarz, właśnie skończył przyjmować ludzi. I tak oto zostałam w domciu sama, ja i mój ukochany paracetamol – jedyny, który ostatnio jest w stanie zbić mi gorączkę.

jeansowa plecionka II

w ostatni piątek skończyłam szyć mój kolejny wymysł, to znaczy spódnicę z jeansu: z przodu plecionka, z tyłu gładki, zwykły 🙂

11760219_1623995254510014_3502775242800685328_n

krój identyczny jak w wersji I. Jak już będę wyglądać w miarę normalnie to pokażę się Wam w niej – a może jest chętna na fotki w moim projekcie? chętne pisać contact@pamolina.com !

No i na fotki czeka też zapomniany crop top z koronką!

IMAG0752

 

kosmetycznie

słońce i wysoka temperatura zachęcają do wyjścia na plażę! ja z powodu swoich przypadłości niestety mogę wyjść dopiero po 16, ale i tak zabieram krem z wysokim filtrem i zawsze jest to krem firmy Iwostin. Tym razem nie zapłaciłam ani grosza, bo udało mi się wygrać go w konkursie na facebooku! 😀

IMAG0824

ma lekką konsystencję, dzięki czemu daje się łatwo i równomiernie rozsmarować i delikatny zapach. Skóra nie klei się po aplikacji.

Kolejny kosmetyk, który wzbudził mój zachwyt to płyn micelarny firmy Garnier – to już moja druga butelka i na pewno nie ostatnia!

IMAG0826

 

Świetnie się sprawdza – oczyszcza twarz oraz dobrze zmywa makijaż oczu bez podrażnień i pieczenia, poza tym – Garnier to jedna z kilku marek, której nowości kupuję w ciemno, nasz romans trwa już ponad 10 lat 😉

Nowy samochód

nowy dla mnie 😉 mój ukochany, dwukolorowy Fiat Bravo wyzionął ducha – już nie opłacało się go naprawiać, a bez samochodu to jak bez ręki, więc podjęłam poszukiwania następcy mojej bordowo – czerwonej strzały. Najważniejszym i decydującym kryterium był zamontowany gaz – codziennie jeżdżę do pracy samochodem i nie chcę wydawać połowy wypłaty na paliwo. Drugi punkt kolor – oczywiście żółty! Niestety, w kwocie jaką dysponowałam nie znalazłam żółtego samochodu… a jeśli się znalazł, to nie miał papierów na butlę. Tak więc po ponad tygodniowych poszukiwaniach znalazłam moje nowe dziecko w Rzeszowie. Renault Megane Coupe 🙂

11665498_862076153868177_4006803511850602877_n

 

 

Życzę przede wszystkim zdrowia!

Pamolina

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *