Czarna skóra & koronka

Witajcie!

Dziś sukienka, która dosyć długo czekała na swoją premierę. Mianowicie, pierwsza sesja zdjęciowa została zrobiona jakiś rok temu, ale rezultat nie porwał mnie i powtórkę zorganizowaliśmy kilka tygodni temu, w jeden z pierwszych, ciepłych i słonecznych dni tej wiosny. Tym razem jestem zachwycona, modelka świetnie pozowała a fotograf zrobił świetne zdjęcia! Tak nawiasem mówiąc to pierwsza sesja z nowym fotografem.

To zdecydowanie moja ulubiona sukienka, już kilka razy wybrałam ją na wyjście. Wykrój był mocno kombinowany, prawie jak zawsze. Główną rolę gra tu nieziemska (uwielbiam ją!) ekoskóra tłoczona w ćwieki (wciąż jej poszukuję) i naszyte granatowe kwiaty, wycięte z koronki. Uszyłam ją dość szybko.

s_sztukastudio_mielec_211

Tak tak. Sukienka wystąpiła w zeszłorocznym konkursie w Mielcu.

Teraz czas na świetne fotki z sesji, z którymi Was zostawiam.

 

Model: Wiola

Foto: Woocash Photography

Designer: Pamolina

18581561_932782210194704_1509342899284913614_n

18582257_932782216861370_5124423506949526982_n

18664211_934739669998958_5047574033695996606_n

18700093_934739683332290_7228730985260445104_n

Ja wracam do maszyny i nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was na kolejny post.

Pamolina

Continue Reading

Gingham & Lace Crop Top

banner

 

Pewnej nocy nie mogłam spać, więc dorwałam się do szafki w której trzymam materiały i po chwili złapałam się za głowę… tyyyyle resztek do wykorzystania!
żal mi się ich zrobiło 😉 z resztek kraty gingham i przy pomocy najnowszej Burdy Szycie Krok Po Kroku powstał ostatnio modny krótki crop top. To model 4 A.

W zeszłym tygodniu na facebookowym fanpage wrzuciłam fotki topu bez koronki – niestety na stanie była tylko delikatna…

Bez tytułu

…i oczywiście w czwartek wyleciało mi z głowy podejść do pasmanterii !

Nadrobiłam to w ostatni poniedziałek. Niestety, nie dostałam klockowej – zdążyłam się już przyzwyczaić, albo nic nie ma albo byle co i 2, 3 razy drożej niż normalnie… No cóż – witamy w Mielcu…

 

To pierwszy ciuszek, który kompletnie mi nie wyszedł!

Po pierwsze – nie wiem jak to się stało, ale NIE DOCZYTAŁAM w Burdzie z jakich materiałów najlepiej uszyć top…

Zawsze czytam, bo to podstawa, a tu taka wtopa. Hmm. Resztki materiału były sztywniejsze niż zalecana bawełna.

Bluzka nie układa się tak jak powinna – mimo to zdecydowałam się dokończyć ją, bo przypominała mi te topy (zdjęcia z pinterest.com):

7f7b8bad0a95321647eb38c841bbeaa0

15ecc72aac02d499f66b603c963e8d19

Wyruszyłam więc na poszukiwania tej nieszczęsnej koronki – spodobała mi się jedna, ale była za wąska, kupiłam 2x więcej, po to by ją zszyć – szerokość mnie satysfakcjonowała i doszyłam ją do topu.

koronka

 

DSC_0034

 

Po przymiarce doszłam do wniosku, że… nie podoba mi się to „coś”, nie układa się tak jak oczekiwałam i… nie miałam pojęcia z czym to zestawić… wygrzebałam starą tunikę i przerobiłam ją na ołówkową spódnicę.

 

Kilka fotek:

P1000825 lllll P1000838

P1000839

 

Z chęcią oddam go w dobre ręce, jeśli komuś się podoba – Magda chcesz? na Tobie powinien lepiej leżeć 🙂

 

xoxo,

Pamolina

 

Continue Reading

Black lace

baa

Dzisiaj coś innego niż zwykła, prosta sukieńczyna czy spódnica – bluzka z naszytymi koronkowymi kwiatami, w którą włożyłam sporo pracy i efekt końcowy bardzo mi się podoba – mam nadzieję, że Wam też.

Całość szyta i ozdabiana tylko i wyłącznie ręcznie w przeciągu dwóch tygodni – nie spieszyłam się za bardzo, choć gdybym chciała pewnie wystarczyłyby mi dwa, góra trzy dni. Pierwotnie miała być zwykła, bez żadnych koronkowych wariacji:

źródło: pinterest

 

źródło: pinterest

Uszyłam więc zwykłą bluzkę. I to zdążyłam zrobić przed grypą vol. 3 😉  między połknięciem okropnie gorzkiego paskudztwa na N  a psiknięciem sudafedu wpadło mi na myśl, żeby naszyć koronkę, której to kawałek dostałam od teściowej i trzymałam jak relikwię (metr takiej koronki kosztuje 110 zł w Mielcu…). Jak już byłam w stanie trzymać normalnie kubek w ręce, złapałam nożyczki i koronkę, wycięłam sobie kwiatki. Dwa dni później rozpoczęłam naszywanie.

Inspiracji szukałam oczywiście na moim ukochanym Pintereście:

d19592021c8f5b698534a03aef3f7251

 

pinteres

 

3c015bc9a15d4a3b365a0948aecd2856

4b24fba0ef76166c165ae62275f85eaf

7a6474c4d443c6e8cc45f462142a3697

8b14c4bcd41949a76ba094f2760ac6b0

9feafa0700dbc4ea2b847625f64e1b61

11d10f91b384dc7f12ed800efc6e0a3f

435d59ab5978b3753193977cb57219a2

7346cc85093bea2ef4607c3908ea4d21 22413ac3848e8bb65815bc3c38e34ce4

04382341d42ad607633b0598b3dfa384

 

 

I tak  po napatrzeniu się na cuda w internecie i  zbytnio nieprzemyślanym naszywaniu powstało TO:

 

P1000765 P1000766

 

 

P1000772
shoes & skirt: no name <> shirt: Pamolina <> clutch: Pepco

P1000769

Pierwotnie miała być żółta ołówkowa spódnica – koleżanka potrzebowała takiego ciuszka, nie miałam serca odmówić 😉 oddałam ją, a bluzkę połączyłam z moją ulubienicą.

Lepiej prezentowała się z tą żółtą…

11082883_814934691915657_823742781_n

 

A w środę zobaczycie spódnicę jeansową z plecionką…

 

xoxo

Pamolina

Continue Reading