Koronka, perły, kryształki & koraliki

Jak już się dzisiaj obudziłam, rzuciłam okiem na stronę i ze sporym przerażeniem stwierdziłam, że już  ponad miesiąc z hakiem nie wrzuciłam żadnego posta!

Pierwsze co przemknęło mi przez myśl to wypowiedziane przez Króla Juliana słowa: hańba Ci! 😀 Tak kończy się ciągłe siedzenie przy maszynie, szukanie nowych i ciekawych tkanin do projektów i czytanie książek – choć nie uważam żeby to ostatnie było czymś strasznym, bo uwielbiam, jak każdy książkoholik, odkurzać moje skarby i wąchać je, szczególnie nowe egzemplarze (hihi) a już przede wszystkim czytać. W moim przypadku są źródłem wielu inspiracji i natchnień artystycznych (patrz: konkursowa kolekcja).

Wracając do uczucia przerażenia i hańby – zawstydziłam się okropnie, zwłaszcza, że obiecywałam Wam regularność postów. ZWŁASZCZA, że w poczekalni jest już kilka gotowych, wystarczy wejść i kliknąć opublikuj.

Dziś dam Wam odpocząć od serii konkursowej i przy okazji przedstawię uroczą Wiolę.

Uwielbiam skórzane szorty. Mają w sobie coś, co nie pozwala mi przejść obojętnie obok nich. Wraz ze szpilkami świetnie podkreślają piękne, smukłe nogi.

Krój już mieliście okazję zobaczyć. Bardzo długo zastanawiałam się jak je ozdobić? bo przecież takie zwykłe, bez ozdób wyglądają dość smutno… Początkowo miała być tylko koronka, której pochodzenia nie pamiętam, bo ostatnio ciągle kupuję ją stacjonarnie i online. Powoli szykuję mini kolekcję na potrzeby tego bloga, więc co mi się podoba i pasuje do, jak na razie, ogólnego zarysu – ląduje w koszyku.  Zawsze przecież to wykorzystam.

img_20160611_151418

Koronka wybrana do tych szortów to tulipany, jest dość duża i sztywna co ułatwia jej naszycie. Jak już zlokalizuję jej pochodzenie to zamówię kilka metrów, bo mam ją w projekcie kolorowej, błyszczącej bomberki, którą mam nadzieję pokazać Wam już jesienią.

Szybko okazało się, że sama koronka to dla mnie za mało (och, skąd ja znam to uczucie?), więc padło na perły i pasujące koraliki – nie mam pojęcia gdzie to podpatrzyłam, ale efekt strasznie mi się spodobał i chciałam wypróbować tą technikę w końcu. Rzeczywiście, dużo lepiej i wygodniej naszywa się je!

img_20160531_160612

Potem poszło już z górki: żółte, transparentne i brązowe koraliki a na samym końcu dołączyły kryształki, bo za mało się błyszczały 😀

img_20160605_105529

 

Model: Wiola

MUA: Ula Nowicka (FM Group)

Foto: Johanne Photography

Fashion Designer: Pamolina

dsc_0653

13508988_1052873704788420_9190595063501230156_n dsc_0661 dsc_0675-2

 

 

 

Continue Reading

15/02/16

Pytacie czy żyję… Owszem, żyję! :-) ale ścigam się z czasem i szyję, prasuję, wyszywam, robię zdjęcia i filmiki z przygotowań…  i ściągam kota z materiału.

Już wychodzę na prostą – jeszcze tylko kilka kreacji i będę mogła odespać zarwane noce.

 

IMG_20160102_170831
w trakcie tworzenia okazało się, że Steffa to niezła modelka <3

 

IMG_20151221_135206
Barwimy.

 

1452876551008
Pomocnica :-D

 

IMG_20151223_141906
Tony błyskotek do naszywania…

 

IMG_20151215_155809

 

IMG_20151228_185714

IMG_20151231_001913

IMG_20151231_002542

 

Pytacie również o rezultaty – odsyłam Was na mojego snapchata (pamolina.com) gdzie wrzucam zdjęcia i krótkie filmy, czasem pojawia się coś na instagramie i facebookuWybaczcie, ale nie mam też czasu na odpowiadanie na Wasze wiadomości. Jak już zdążę wszystko przygotować, to spróbuję szybko się ogarnąć, proszę o cierpliwość.

 

Pozdrawiam,

Pamolina

Continue Reading

Pierwsze urodziny Pamoliny

Wczoraj stuknął rok! Mój internetowy pamiętnik odwiedza miesięcznie średnio 4 do 5-ciu tysięcy stałych czytelników (tak, wiem, to nie jest dużo!).
To gwiazdkowy prezent od mojego faceta – ten mały kawałek własnej przestrzeni w internecie, wraz z logo i projektem metki :-) Pokazałam Wam tu kilka prostych i ciekawych projektów, dowiedzieliście się tu o kilku ciekawych promocjach i poznaliście ciekawych projektantów.

Czas na podsumowanie moich małych dzieł, nad którymi spędziłam kawał czasu.

GRUDZIEŃ 2014

28.12. wrzuciłam wpis z sukienką na sylwestra, która mocno eksponowała plecy… złamałam wtedy rekordową ilość igieł – aż 5, co nigdy wcześniej w takiej ilości mi się nie zdarzyło. Zdjęcia zepsuły silikonowe ramiączka na plecach – wybaczcie, ale dziwnie czuję się bez stanika, a silikonowe miseczki nie doszły na czas…

2

3

Styczeń 2015

To czas, w którym pojawiła się Circle Dress – tłumacząc na polski: sukienka z dołem z koła. Uwielbiam ją! Do tej pory pamiętam jak straszliwie zmarzłam podczas robienia zdjęć 😉

IMG_20150125_221150 P1000455

Luty 2015

To było moje pierwsze spotkanie z tiulem z brokatem, który był dosłownie wszędzie, wliczając w to puszyste futerko Tadzia. Jak on wtedy pięknie błyszczał! 😀

P1000542
tutaj też nieźle zmarzłam…

nafb

Marzec 2015

W tym miesiącu na potrzeby Pamoliny uszyłam kilka rzeczy: bajecznie prostą do uszycia spódnicę ołówkową z jerseyu oraz żółtą sukienkę, która przyczyniła się do pierwszej awarii mojego overlocka (wciągnięty materiał) i którą ledwie uratowałam. Gotowa była również ręcznie szyta bluzka z tiulu z naszywanymi kwiatkami z koronki, w komplecie z żółtą spódnicą, którą oddałam bez mrugnięcia okiem „potrzebującej” koleżance przed powtórzeniem sesji – wszystkie zdjęcia laptop po prostu zjadł.

lklklklkl P1000738 P1000722

Kwiecień 2015

W kwietniu pokazałam Wam Black Lace i pierwszą część Jeansowej Plecionki:

P1000809 P1000765

Maj 2015

W maju nocą zrobiłam dwa egzemplarze Mini Fringle Clutch i najbardziej nieudany dla mnie projekt tego roku: Gingham & Lace Crop Top.

IMG_0242 P1000829

Czerwiec 2015

To był czas uszytych w lutym na podstawie pierwszego własnego wykroju szortów i przerobionej ze starych spodni Flower Skirt – najwygodniejsza (chyba) spódnica w mojej szafie.

P1000891 banne

Lipiec 2015

W tym czasie pokazałam Wam Jeansową plecionkę 2, moje najpopularniejsze dzieło :-) Pojawił się też prototyp Diamond Bag.

P1000968

P1000969

11657279_862755783800214_548646797_n

Sierpień 2015

W sierpniu nie pokazałam Wam nic, z prostego powodu: to był gorący, weselny czas… przeróbek sukienek weselnych. Sporo się ich pojawiło w tamtym czasie.

Wrzesień 2015

Część 3. sagi Jeansowa Plecionka 😉  kopertówka.

IMG_20150914_140539 IMG_20150914_121514

Październik 2015

W tym miesiącu zaprezentowałam kilkakrotnie tańszą wersję spódnicy Helmuta Langa.

4

Listopad 2015

Khaki dress – bardzo wygodna sukienka :-) Na publikację czeka jeszcze skórzana spódnica – z ekoskóry tłoczonej w ćwieki.

P1010040

P1010023

***

Najgorsze w tym roku? Śmierć Tadzia, serce pękło mi na miliardy maleńkich kawałeczków…

IMG_20151125_004216

Dla innych to tylko głupi futrzak. Dla mnie mała ciałem, ale wielka duchem osobistość. Mały, puszysty przyjaciel. Oddany pomocnik krawiecki. Chodzący za mną po domu krok w krok ochroniarz. Nadal łzy podchodzą mi do oczu kiedy o nim myślę.

Na jego miejsce pojawiła się Steffa vel SiSi – ona co prawda w sztuce krawieckiej jest kilka poziomów wyżej niż Tadzio (wyciąga mi wykroje z zrzuconego przez siebie klasera z półki i sama wybiera materiały z szafki 😉 ) ale nigdy mi go nie zastąpi :-(

20151219_200243

20151219_200634

W tym roku mój facet również ruszył głową i na prezent, tym razem urodzinowy, dostałam regulowany manekin!!! cieszyłam się jak dziecko 😉 bardzo się przydał! Cały czas w użyciu.

TEXI-DRESS-FORM-36-42-Manekin-krawiecki-regulowany--rozmiar-36-42 (1)

12373161_1668369796739226_9174378846260991580_n

 

***

Największa niespodzianka tego roku? Propozycja od projektanta z NY, Alexa Vinash – chciał widzieć moje plecionki w swoim showroomie! Propozycja bardzo mi się spodobała i… podniosła poczucie własnej wartości. Odmówiłam – jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze 😉 dziś, w mojej obecnej sytuacji penie bym się zgodziła – więc penie już niedługo się do niego odezwę.

***

Media Społecznościowe:

Znajdziecie mnie na najpopularniejszych:

Facebook

Instagram

Snapchat: pamolina.com

(odkurzyłam go i coraz częściej coś się tam pojawia…)

***

Jeśli chcecie filmiki dotyczące recyklingu, przeróbek czy najprostszych wykrojów piszcie – chętnie Wam pomogę – kiedy ja zaczynałam było mi ciężko, ale pomógł mi youtube i kilka blogów, które do dziś podglądam. Trochę też pomogła mi mama, choć uważała że to przejściowe… dziś sama zdobyłam sama tę wiedzę, którą ona posiada dzięki kursowi krawieckiemu, który odbyła.

***

W planach na kolejny rok mam dla Was kilka filmików, szczególnie dla początkujących, bo takie osoby piszą do mnie z prośbą o poradę. Jak już doczekam się mojej małej pracowni – zacznę kręcić dla Was. Obiecuję!

***

To był długi rok, który pokazał mi co tak naprawdę chcę robić… tak więc podziękowania należą się:

  • Łukaszowi, czyli Panu W. – za stronę, za metkę, za zdjęcia, za wsparcie – za wszystko. To jedyna osoba, która tak naprawdę mnie rozumie!
  • mamie i tacie –  w końcu uwierzyli, że to nie moja chwilowa „zajawka” i każde pomaga mi jak może – mama dobrą, krawiecką radą a tata proponuje mi udogodnienia, które pomagają mi w tworzeniu;
  • Magdzie, Klarze i Orjanie – to dzięki ich dziwacznym życzeniom sporo się nauczyłam, to dzięki nim  szyję dużo;
  • podziękowania należą się również teściowej – za każdy metr materiału, który mi dała;
  • dziękuję również Pani Sabinie – za podpowiedzi i pomoc przy ustawianiu maszyn – wtedy kiedy byłam zupełnie zielona w tym temacie;
  • Panu Andrzejowi też dziękuję! za niemieckie Burdy, żarówki i podpowiedzi 😉
  • dziękuję Wam, czytelnikom – za częste odwiedziny i że mam dla kogo pisać!
  • Każdej z dziewczyn, dla której miałam okazję coś uszyć – mam nadzieję, że długo będziecie miały w szafie moje rzeczy :-)

 

To chyba wszystko, co chciałam dziś napisać, w tym szczególnym dniu.

 

Pamolina

Continue Reading